Чарівна Мить – Полевые Цветы 215



Ten obrazek nosi nazwę Чарівна Мить – Полевые Цветы 215, a po naszemu Czarowna chwila – to producent ukraiński a nazwa zestawu to Polne kwiaty nr 215. Jest to jedna z trzech części tryptyku. Poważnie zastanawiam się czy jest sens kupowania kolejnych dwóch.  Zaraz napiszę z jakiego powodu się waham.  Ciężko uchwycić kolor tej kanwy, ale jest to taki piaskowo-żółty. To co widzicie u góry to jest kawałek górnej części obrazka. I co widzicie? Nic kochani nie widzicie. No właśnie to jeden z powodów, dla których zastanawiam się nad sensem takich zestawów. Żółte kwiaty na żółtym tle, do tego wzór filigranowy jest mało widoczny. Niżej zobaczycie to co powinniście byli zobaczyć od razu.Samo wyszywanie dość ciekawe, ponieważ jest to mieszanka trzech ściegów: krzyżyka w dwie nici, w jedną nić i półkrzyżyka w jedną nić. ja dodatkowo na końcach czułków motyli zrobiła francuskie węzełki.
A tutaj o samej kanwie. Kolor żółty w środku to kanwa z zestawu. Po wyszyciu kilku krzyżyków zastanawiałam się czy nie zmienić kanwy i szczerze żałuję, że tego nie zrobiłam. To żółte w środku to podróbka ukraińskiej produkcji jak myślę. Po lewo i prawo dwie kanwy polskiej produkcji. Po lewo Bio-textil, która delikatnie rozciąga się w jedną stronę ale jak widać jest pełna, po prawo, bardzo dobra kanwa w kolorze ecru, którą dostałam do przetestowania od Agnieszki z profilu Agula-okazje KLIK z Allegro. Świetna. A na dole jest kanwa z poprzedniego zestawu, który wyszywałam czyli  Pąsowej róży z winogronami z Luca-s i jest to prawdziwa Aida 18. Różnicę widać gołym okiem. Zółta kanwa jest potworna, dziurawa, miękka  i cieżko na niej wyszyć tak aby dziury się nie powiększały. Tutaj lewa strona – nie jest doskonała ale pokazuję ze względu na to co napiszę dalej o nitkach. 😉  Tutaj jeszcze okładka zestawu gdyby ktoś jednak się skusił. A tutaj dowód na małe naciąganie faktów. W zestaw wchodzi kolorowy schemat (tak), Instrukcja (tak), Aida 16 (NIE!!!), mulina bawełniana (tak) i igła (tak).
Kanwa na pewno nie jest Aidą. Ale jak spojrzymy na sam dół to już w angielskim opisie napisano tylko, że kanwa jest nr 16 i bawełniana. Nawet słowa o Aidzie 😉 Co do nitek teraz. BARDZO DOBRZE NITKI. i bardzo fajnie się nimi szyło. Igła złamała się od razu ale nitki pierwsza klasa. Co ciekawe jak pokazałam na odwrotnej stronie, nie szyłam zbyt ekonomicznie, ale zostało mi PONAD POŁOWĘ nitek. I to każdej jednej. Jeśli kiedyś będę ponawiać odszyw to zrobię to na kanwie nr 18 więc nitek wystarczy mi na pewno.

Dodaj komentarz