Basta chińszczyźnie – kupujmy nasze rękodzieło!



akcja kupuj nasze rekodzielo

„Akcja „Kupujmy nasze rękodzieło” ma na celu przypomnieć wszystkim, żebyśmy pamiętali o rodzimych wytwórcach, wspierali nasz krajowy rynek i kupowali przedmioty od naszych polskich rękodzielników – czyli przedmioty oryginalne, wartościowe, artystyczne, wykonywane często w pojedynczych egzemplarzach.
Pamiętajmy o artystach, twórcach, którzy poświęcili wiele czasu na to, żeby poznać daną technikę, nauczyć się jej, poświęcają czas, żeby stworzyć coś niepowtarzalnego, nietuzinkowego, pięknego i DOKŁADNIE WYKONANEGO, nie okupionego pracą małych rączek…
Basta chińszczyźnie – kupujmy nasze rękodzieło!
Chcemy Was zarazić tą akcja, prosić, żeby ten, kto chce, kto się z tym zgadza, podał dalej. Możecie, a wręcz prosimy Was o kopiowanie tego obrazka i tekstu powyżej i wklejania na swoich blogach.
Mówcie o tej akcji swoim znajomym, zmieńmy mentalność Polaków.
Nie jest to pierwsza taka akcja, ale warto takie myślenie promować, prawda?”

Tekst i zdjęcie pochodzą ze strony akcji: Dom Mokoszy

Przyłączam się do tej akcji zdecydowanie. Mierzi mnie, gdy obcokrajowcy sprzedają za grosze różności robione przemysłowo w Chinach, z materiałów kiepskiej jakości. Mierzi mnie też, gdy słyszę że to co robię można przecież kupić właśnie od nich za grosze. Najbardziej jednak mnie irytuje, gdy ktoś, kto nie ma pojęcia jak pracochłonne jest chociażby stworzenie niedużej serwetki i oczekuje, że oddam mu ją za 10 zł. Szybko licząc moją pracę, wiedzę i umiejętności wycenia tym samym na mniej niż 50 groszy za godzinę pracy. Czy Wy, drodzy czytelnicy, pracowalibyście za taką stawkę? 😉

Proszę, podajcie dalej tą akcję. Sprawcie, abyśmy kupowali i mogli cieszyć się naszym rodzimym, wspaniałym rękodziełem. Sprawcie, aby nasze wspaniałe rękodzieło nie zaginęło. A tak się stanie, bo obecnie tylko pasjonaci podtrzymują nasze wspaniałe rękodzielnicze tradycje. Nie pozwólmy zaginąć naszej tradycji i wspaniałej historii :)

Zapraszam do przyłączenia się do akcji

Dominika

3 thoughts on “Basta chińszczyźnie – kupujmy nasze rękodzieło!

  1. Kto kupuje u krajowego rękodzielnika ten tandety unika.Być może nasze rękodzieło jest droższe niż chińskie tasiemce, ale nigdzie na świecie niema tak wprawnych rąk by tworzyć prawdziwe cudeńka

    • To prawda Panie Wiesławie, Jest droższe ale jest też z lepszych surowców. Osobiście materiały na rzeczy robione przeze mnie kupuję tylko od polskich producentów typu Ariadna. Kupuję tez polskie płótna na obrusy i polskie włóczki na dziergadełka.
      Jest to droższe ale tez bez żadnych dodatków ołowianych farb i innych świństw, o których jest głośno. Osobiście staram się jak mogę unikać chińszczyzny. Dostałam ostatnio kurtkę, niby z europejską metką, jak się okazało, pod spodem jest metka made in China. Ubranie straszliwie farbuje, pruje się i nie da się w tym właściwie chodzić. Podobnie jest z rękodziełem. Tanie imitacje. Szkoda i żal wielki, że nawet nasze krakowskie laleczki są robione w Chinach ;/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>