Irysy Luca-S B2251



Wczoraj zaczęłam przygotowania a dzisiaj wyszywanie tego oto pięknego irysa  B2251 od firmy Luca-S. Żadne zdjęcie nie oddaje rzeczywistych kolorów, nawet fotka z internetu. Nie mam pojęcia jak zrobić zdjęcie, aby pokazywało prawdę 😉 Luca-S b2251 Irysy (2) Obrazek nosi symbol B2251, wyszywany jest krzyżykami, półkrzyżykami oraz konturami. Mamy tutaj 34 kolory nitek Anchor, kanwę rozmiar 16 Aida Zweigart. W zestawie jest także instrukcja, legenda kolorów oraz parę ciekawostek (które dostępne są w ogóle w zestawach tej firmy).  Pierwsza rzecz to instrukcja pisana i obrazkowa, która jest także przetłumaczona na kilka innych języków. Polskiego nie ma. Polska to kraj, gdzie się nic nie sprzedaje i już na pewno nie wyszywa się zestawów krzyżykowych. To żart taki z mojej strony. Ale takie jest chyba myślenie zagranicznych firm. Wprawne oko dojrzy także na dole niebieskie pieczątki. To jest nr osoby, która zapakowała ten zestaw. To się przydaje przy reklamowaniu produktu.Schemat zawiera się na 6 a właściwie nawet na 7 kartach formatu a3. Wzorki są bardzo czytelne i spore. Jak widać, kontury są pokolorowane a znaczki pod nimi można łatwo odcyfrować. To ważne, ponieważ wiele firm tak maluje kontury, że znaczków trzeba się domyślać. Tak wygląda legenda kolorów i ściegów. Jasno opisane w ile nitek jaki ścieg się wyszywa.A tutaj taka niespodzianka. Podgląd konturów. Jeśli gdzieś kontur jest niepewny to sobie możemy obejrzeć tutaj a także zobaczyć, gdzie te kontury w ogóle powinny być wyszyte.
Tutaj kolejna rzecz, którą można nazwać kuponem gwarancyjnym. A tak wyglądają multiszpulki z nićmi. Jak pisałam przy zestawie z makami TUTAJ ładnie wyglądają ale dla mnie osobiście nie są zbyt wygodne. Nici odwijam, tnę na metrowe kawałki i przyczepiam do kartonika. Kanwę nawinęłam na jedną z posiadanych przeze mnie ramek od ukraińskiej firmy Arabeska. Uwielbiam ten sprzęt. Po zamontowaniu do stojaka od tej firmy mamy genialny sprzęt do wyszywania 😉  Schemat jest takiej wielkości. Macie porównanie do nożyc biurowych ;). Ja lubię sobie schematy powycinać i posklejać w jeden arkusz. Oczywiście potem go namiętnie smaruję markerami 😉  A tak wygląda multiszpulka po przerobieniu jej przeze mnie 😉 Pisałam już, że lubię wiedzieć ile mam nici? Pisałam :P. Z tyłu mam napisane ile mniej więcej metrów ma każdy kolor.  Najmniejsze odcinki to 67 cm. Najdłuższe pasmo miało 780 cm. W zestawie była oczywiście igła rozmiaru 24 ze złotym uszkiem i ostrym końcem.  a tutaj to co udało mi się wyszyć w ciągu około pierwszych 2 godzin. Zaczęłam od środka schematu i nie będę malowała kratek. Szkoda czasu i nerwów przy myśleniu czy się spierze, czy się nie spierze. 😉 

Dodaj komentarz