Jak zrobić styropianową kulę



Gdy zapuszczam się na różne blogi rękodzielnicze to często widzę, że wiele pań i także panów robi różne ozdoby ze styropianowych kul: bombki, stroiki i inne tego typu. Sama zastanawiałam się nad zakupem takich materiałów, jednak zaciekawiła mnie cena. Za taką niedużą kulkę o średnicy 3 cm pani w pasmanterii oczekiwała ode mnie 4 zł, niewiele większa kosztowała już 6 do 8 zł. Nie pytałam już o takie kilkunastu-centymetrowe. Myślę, że cena jest odrobinę wygórowana ale przyznam się iż w innych miejscach nie sprawdzałam zniechęcona. Dzisiaj znalazłam prostą instrukcję, jak samodzielnie wykonać taką kule. Oczywiście jeśli ktoś ma możliwość to jak najbardziej może korzystać z gotowych kul ale samodzielne ich tworzenie pozwala stworzyć taki rozmiar, jaki jest potrzebny, nierzadko niedostępny w sprzedaży.

Potrzebne przedmioty to:

  • Płyta styropianu, którą z powodzeniem można nabyć w sklepach budowlanych. Oczywiście jego grubość zdecydowanie wpływa na to, jak duże kule z niego uda się wyciąć.
  • Jakaś plastikowa rurka, która posłuży za narzędzie do wycięcia kuli. Średnica wewnętrzna rurki powinna być o 3 do 5 mm większa, niż kulka jaka ma powstać. Długość tej rurki powinna być 4 razy dłuższa od średnicy kulki a samo narzędzie powinno mieć na tyle twarde ścianki, aby wytrzymały opór styropianu. Można użyć jak na przedstawionych zdjęciach pustych opakowań po silikonach. Dobrze nadaje się też np.: rurka, na jaką nawija się wykładziny podłogowe, czy duże szpule różnych papierów czy folii. Można także wykorzystać plastikowe rurki hydrauliczne i tutaj można liczyć z powodzeniem na różnorodność ich średnic.
  • Średnio- i drobnoziarnisty papier ścierny
  • Mocny klej do przytwierdzenia papieru ściernego do tulejki.

A teraz do dzieła. Tubkę wycinay w sposób pokazany na zdjęciu wyżej. Z jednego końca wycinamy połowę obwodu rurki na długość 1,5 do 2 średnic rurki. Czyli: jeśli rurka ma średnicę 4 cm to wycinamy połowę boku na długości 6-8 cm. Następnie oba końce rurki należy obkleić  papierem ściernym (tym o grubszym ziarnie) dokładnie tak jak na zdjęciu niżej. Tak oto udało nam się stworzyć proste narzędzie do wycinania kulek styropianowych.

Nie każdy styropian nadaje się do tworzenia kulek. Najlepszy jest taki utwardzany, jak np. ten stosowany przy zabezpieczaniu transportowanych sprzętów. Także styropian budowlany ma różne stopnie twardości. Niewycinanym przez nas końcem narzędzia będziemy teraz wycinać surowiec na kule. Do wykonania kulki o średnicy narzędzia potrzebujemy styropianu grubszego od niej o jakieś 20-50%. Ze styropianu wycinamy cylindry jak na zdjęciu niżej. Rurki nie wbijamy w niego ale stopniowo wkręcamy, aby wyciąć a nie wygnieść cylinder. Od razu uprzedzę o tym, że mogą powstać różne pyłki więc lepiej robić to w miejscu, gdzie nie będzie przeciągu i istnieje możliwość łatwego posprzątania.Z wyciętego cylindra należy odciąć zbędne boki. W tym celu kładziemy go w poprzek na narzędziu i obracając na papierze ściernym wycinamy brzegi.

Następnie obracając materiał w różne strony formujemy ją w kulkę. Przy odrobinie wprawy stworzenie takiej kulki nie zajmie więcej niż piętnaście minut. 

Po wycięciu kulki można ją jeszcze dotrzeć bardzo cienkim papierem ściernym. W ten sposób można tworzyć kule przeznaczone do tworzenia bombek. Myślę osobiście, że przy odrobinie wprawy można także robić w ten sposób styropianowe jaja.

Zdjęcia i opis (lekko przeze mnie uzupełniony), pochodzą ze strony www.ourworldgame.ru

10 thoughts on “Jak zrobić styropianową kulę

    • To przelicz, bo cieżko będzie dostac tak gruby styropian. Pewnie musiałby być z klejonych warstw. No i rura o średnicy 30 cm… Cóż. W tym wypadku stawiałabym raczej na jakąś obręcz po prostu aby było to łatwiej wyciąć. Ale samo klejenie wydaje się całkiem niezłym pomysłem, jeśli będziesz to jakoś ukrywać :)

  1. W hurtowni kule o średnicy 12 cm można nabyć za 1 zł, pakowane po 9 szt są za 9 zł, więc łatwo przeliczyć ile jedna;D
    A te w sklepach dekoratorskich, plastycznych i innych mają narzuconą marżę sprzedawcy, tam kupują osoby które zaczynają i nie wiedzą o hurtowniach;D
    Serdecznie polecam

    • To miło, jednak ja mieszkam na wsi a do dużego miasta mam ponad 50 km. Siłą rzeczy jakoś średnio by mi się to opłaciło a dokładając przesyłkę wyjdzie prawie na to samo co w pasmanterii, chyba, że zamówię tego bardzo dużo. :)
      Ale jak to pisałam we wpisie: rzecz gustu i wygody :) Osobiście jeszcze nie robiłam bombek czy innych ozdób ze styropianu, bo zwyczajnie nie zdążyłam w tym sezonie 😉

    • Myślę, że można, trzeba jednak umiejętnie wyprofilować końce i robić je nie z kulki ale z prostokąta całego

Dodaj komentarz