Łowickie serce



Przedstawiam łowickie serce w moim wykonaniu, schemat miałam taki sobie więc robiłam podglądając fotki innych, którzy już to wyszywali. Nie obeszło się bez błędu o jedno oczko w jednym z kawałków ale jak ktoś nie będzie się specjalnie przypatrywał to prawie tego nie widać. Będzie to oczywiście (jakże by inaczej) panel do poduszki. Na razie jest na nim serce. Ale mam plan wyszyć na nim coś więcej. Wyszywanie zaczęłam 21 stycznia i wyszywałam przez 12 wieczorów po 2-3 godziny. Dzisiaj rano doszyłam 6 ostatnich listków. Materiały to kanwa nr 11 i nici „noł nejm” 😉I takie moje małe przemyślenia – gruby krzyżyk nie oznacza równy krzyżyk. Jak widać na kolejnych fotkach nie przesadzałam z grubością nitek i krzyżyki wyszły w zasadzie równe. Ktoś się może przyczepić ale ja generalnie zaczynam i kończę nitki po prawej stronie więc gdzie nie gdzie to widać. Ale to będzie poduszka więc nitki muszą się trzymać. 
Komuś się może nie spodobać przebijająca kanwa. Ale mnie się podoba a jak dokończę projekt to wielbicielki dokładnego zaszycia zejdą na zawał 😉 Ale o tym kiedy indziej.  A to moja lewa strona. Doskonała nie jest. Kanwa jest jeszcze przed praniem więc ogonki nitek nie są przycięte. Dlaczego? Bo kanwa po praniu może się inaczej układać podobnie jak nitka 😉 Dlatego ogonki tnie się później. Generalnie nie ma tragedii, gdy popatrzę na niektóre odwrotne strony pokazywane w internecie 😉 Mogę być z siebie prawie dumna 😛 

3 thoughts on “Łowickie serce

Dodaj komentarz