Malowane parasole


Marzysz o oryginalnym dodatku, który zwróci na Ciebie uwagę i sprawi, że będziesz wyglądać modnie? Zwróć uwagę na malowane parasole. Jeśli poświęcisz na to zajęcie trochę, to możesz sprawić, że w Twoim posiadaniu znajdzie się piękny i unikalny przedmiot. Możesz też takim prezentem sprawić przyjemność bliskim i przyjaciołom.Przedmioty potrzebne do tego zadania:

  • Farby akrylowe do malowania tkanin,
  • jakieś ozdobne lamówki czy koronki do obszycia brzegów parasola,
  • jednokolorowy parasol
  • szablony, wzory do wykorzystania
  • gąbki do malowania
  • pędzle.

Farby akrylowe do tkaniny mają taką pozytywną cechę, że po wyschnięciu są elastyczne. Oznacza to, że nie będą pękać ani się łuszczyć, a jak wiadomo, podczas składania parasola materiał zawsze się zagina.

Podczas całej pracy parasol powinien być oczywiście otwarty. Do naniesienia szablonów, zwłaszcza takich do wypełnienia kolorów można użyć przylepnego papieru. Wycinamy szablon, naklejamy go na materiał i wypełniamy kolorem. Odkleić go powinno się dopiero po wyschnięciu. Oczywiście jeśli ktoś czuje się pewniej i ma wprawę w rysowaniu to cały obrazek może nanieść za pomocą ołówka.

Farba musi być nanoszona niezwykle ostrożnie i nie można przesadzać z jej ilością. Robimy to przy pomocy gąbki lub pędzla. Zależnie jak komu jest wygodnie.

Po takiej operacji parasol musi zupełnie wyschnąć, najbezpieczniej wiec pozostawić go w pozycji otwartej na kilka dni. Potem można go jeszcze ozdobić jakąś falbanką i można go już używać.

Źródło zdjęć i pomysłu jest tutaj: http://masterpodelok.ru/2012/03/rospis-zonta-akrilovymi-kraskami/

4 thoughts on “Malowane parasole

  1. Bardzo ciekawy pomysl, mam tylko jedno pytanie, jak utrwalic malowidlo. Gdy sie maluje na bawelnianych koszulkach, utrwala sie za pomoca zelazka. A jak to wyglada w przypadku, parasola. Bede niezmiernie wdzieczna za wskazowki.
    Pozdrawiam Tereska

    • Dla pewności jeszcze raz odwiedziłam temat źródłowy. Akryl do tkanin ma wg autora na tyle elastyczną strukturę, że wystarczy pozostawić go do wyschnięcia na kilkanaście dni i nie powinno być żadnych uszkodzeń.
      Malowanego jedwabiu także się przecież nie utwardza żelazkiem 😉
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz