cze 25

Zestaw kawowy 6+1 – haft kociewski


Witajcie kochani. Przedstawiam serwetki „kawowe” z wzorem kociewskim. Przyszło mi do głowy jakiś czas temu aby zrobić taki zestaw. I oto jest. Wyszywałam na płótnie bawełnianym mulinami różnych marek w dwie nitki, wzorem ze szkoły kociewskiej Marii Wespowej.  Continue reading

lut 05

Łowickie serce

Przedstawiam łowickie serce w moim wykonaniu, schemat miałam taki sobie więc robiłam podglądając fotki innych, którzy już to wyszywali. Nie obeszło się bez błędu o jedno oczko w jednym z kawałków ale jak ktoś nie będzie się specjalnie przypatrywał to prawie tego nie widać. Będzie to oczywiście (jakże by inaczej) panel do poduszki. Na razie jest na nim serce. Ale mam plan wyszyć na nim coś więcej. Wyszywanie zaczęłam 21 stycznia i wyszywałam przez 12 wieczorów po 2-3 godziny. Dzisiaj rano doszyłam 6 ostatnich listków. Materiały to kanwa nr 11 i nici „noł nejm” 😉 Continue reading

cze 22

Hafty ukraińskie w Krzemieńcu

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Trzecia dzisiaj porcja haftów ukraińskich pochodzi z kościoła dawnego krzemienieckiego liceum jezuickiego. Obecnie nadal znajduje się tam szkoła jednak kościół przekazany został greko-katolikom. Niektóre fotki nie są najlepsze ale jak już pisałam wszystkie robione były w biegu. Więcej zdjęć ukraińskiego rękodzieła znajdziecie tutaj HAFT UKRAINSKI Continue reading

cze 22

Muzeum haftu ukraińskiego w Zbarażu 2

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Witajcie kochani. Właśnie odkryłam, że nie pisałam tutaj nic od … trzech miesięcy! Sama jestem zaskoczona. No ale cóż. Dzisiaj dostaniecie sporo smakołyków do pooglądania. Dwa tygodnie temu byłam kolejny raz na małej wyprawie ukraińskiej i udało mi się ponownie dotrzeć do Zbaraża. Pisałam już dwa prawie lata temu TUTAJ, że w tamtejszej twierdzy znajduje się muzeum haftów ludowych czyli ukraińskich narodnych wyszywanek ;). Dzisiaj dostaniecie kolejne fotki z tymi cudeńkami. Dopiero dzisiaj dostrzegłam, że część zdjęć nie jest najlepszej jakości jednak nasz kaowiec dał nam całe 20 minut na zwiedzanie. Fotki powstawały w biegu. No ale są i oczy można cieszyć. Zapraszam także do kolejnych części gdzie pojawi się kolejna porcja haftów ze Zbaraża ale także hafty z Krzemieńca. Continue reading