maj 18

Moja pierwsza serweta szydełkowa


Od dłuższego czasu bardzo zainteresowało mnie szydełkowanie, a to z racji tego, że znalazłam na moich ulubionych rosyjskich blogach przecudny wzór sukni. Oczywiście szydełkowej. Po głowie mi chodziło, że przecież to jest za trudne i w życiu tego nie zrobię. Oczywiście w międzyczasie bawiłam się troszkę szydełkiem, głównie robiąc sobie jakieś wprawki tunezyjskie. Wczoraj jednak się zacięłam i powiedziałam sobie: prababka haftowała i szydełkowała, jej córki, w tym moja babcia haftowały i szydełkowały, matka haftowała i szydełkowała (obie już z racji pogorszonego wzroku tego nie robią od lat więc nie było nauczycielki), to i ty nie jesteś gorsza i sroce spod ogona nie wypadłaś. Bierz szydełko w garść i zacznij a potem się zobaczy.

Brzmi to pewnie lekko humorystycznie ale dokładnie tak nie było. Wczoraj nie umiałam. Zacięłam się i oto co mi powstało, inspirowane różnymi wzorami i pomysłami.

www.manualni.pl

Continue reading