paź 01

Wrześniowe zakupy (w tym ukraińskie)


Zamiast pracami znów się chwalę „drobnymi” zakupami 😀 Znów głownie ukraińskie zakupy. Nawet doliczając koszt przesyłki wychodzi taniej niż w naszym kraju. W dodatku w naszym kraju takich rzeczy zwyczajnie kupić nie można. Dlaczego? „Bo się nie opłaca”, „Bo kto mi to kupi jak sprowadzę”. Cóż, sprowadzam sobie zatem sama. Mnie się opłaci 😀  Continue reading

sie 27

Ukraińskie zakupy do rękodzieła i trochę porad

Kilka dni temu wróciłam z kolejnej wyprawy na Ukrainę. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła przy okazji zakupów rękodzielniczych ;). Co jak co ale w Ukrainie można sobie zakupić wiele fajnych rzeczy o których w Polsce można tylko pomarzyć (bo się nie opłaci jak twierdzą producenci i sprzedawcy). Ale najpierw troszkę o wycieczce. (Nie)oficjalnie był to wyjazd (nie)oficjalnie firmowany przez klub wojskowy z mojej okolicy. Trasa wycieczki to Lwów – Winnica – Odessa – Szabo – Akerman – Odessa — Umań (Zofiówka) – Lwów. To takie główniejsze punkty, gdzie zatrzymywaliśmy się na zwiedzanie. Zakupów jednak dokonałam w zasadzie we Lwowie – gazetki w kioskach a pozostałe rzeczy w dwóch bardzo popularnych i dobrze zaopatrzonych sklepach dla wyszywających. Continue reading